piątek, 28 października 2016

Nietypowy klon jawor

Często moi znajomi, przyjaciele czy członkowie rodziny zadają mi pytania na temat roślin. Ostatnio moja kuzynką zapytała mnie jakie drzewa polecam do posadzenia no działce na której w przyszłości będzie stał jej dom. Zastanawiałam się chwilkę, jednak odpowiedz była prosta. Należy posadzić to co najbardziej kojarzy Ci się z dzieciństwem, z beztroskim czasem, drzewo, którego nazwę znasz od zawsze. Oczywiście jej odpowiedz była prosta klon!
Jak najbardziej popieram jej wybór. Chyba każdy zna to drzewo. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zasugerowała jej trochę nie oczywistego i tradycyjnego klona. Chce przedstawić klon jawor odmianę Leopoldii. Cały pokrój drzewa jest zupełnie normalny. Najbardziej wyjątkowe są liście, a konkretnie ich kolor. Mają odcień jasno zielony z kremowymi, białymi czy też żółtymi plamkami. Są wręcz nakrapiane. Niezwykle dekoracyjne. Drzewo dorasta nawet do 20 m. Lubi formowanie, także dodatkowo można je dostosować do potrzeb. Idealne dla tego drzewa jest słoneczne stanowisko. Klon jawor nie sprawia trudności w uprawie. Można go spotkać w miejskich nasadzeniach. Zdjęcie mojego liścia pochodzi właśnie z Parku Jordana w Krakowie. Jednego z najpopularniejszych parków w tym mieście. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia całego drzewa. Ale wybiorę się tam znów na wiosnę, bo teraz już za późno.
Bardzo podoba mi się gdy zieleń w ogrodzie nie jest tylko jednych odcieniach. Typowej ciemnej zieleni. Ostatnimi czasy mamy wręcz plagę nasadzeń z cisów, cyprysików czy żywotników. Oczywiście są odmiany o tych roślin o innych kolorach, zdecydowanie polecam rozejrzeć się za takimi. Tak jak w przypadku tego jaworu odmiany Leopoldii, takie rośliny o jaśniejszych odcieniach urozmaicają krajobraz. Jasne kolory roślin w ogrodzie optycznie powiększają przestrzeń. W tym wypadku jest podobnie jak z doborem kolorów ścian.
Nie bójmy się eksperymentować!
P.S. Niestety moje zdjęcie było robione pod koniec września. Widać na nim jak liść jesiennie żółknie.

Pozdrawiam, M

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz