Niezapominajki
Niezapominajki
to są kwiatki z bajki!
Rosną nad potoczkiem,
patrzą rybim oczkiem.
Gdy się płynie łódką,
Śmieją się cichutko
I szepcą mi skromnie:
„Nie zapomnij o mnie”.
autor: Maria Konopnicka
Tym pozytywnym wierszem dla dzieci chciałabym rozpocząć nowy post.
Jak byłam mała zawsze gdy rysowałam kwiatki, miały one niebieskie płatki
(z wiadomych względów, niebieski kocham od zawsze) oraz żółty środek.
Mama mówiła mi, że to niezapominajki. Kojarzyły mi się z wsią i wiejskim
krajobrazem. Jednak obecnie istniej wiele odmian ozdobnych, które są
większe i bardziej trwałe od tych typowych niezapominajek polnych.
Ostatnio rozmawiałam z babcia, która opowiadała mi że kiedyś robiła z
nich syrop na kaszel. Zainteresował mnie ten temat gdyż mam problem z
drogami oddechowymi i towarzyszy temu kaszel. Znalazłam informacje na
temat tego, że nalewkę z niezapominajki sporządza się z suchego ziela.
Zalewa się go alkoholem (w stosunku surowiec - alkohol 1:5). Następnie
po tygodniu filtrujemy i zażywamy przy uporczywym kaszlu, zapaleniu
gardła ok pół łyżeczki 4 razy dziennie. Osobiście nigdy tego nie
robiłam, ale postanowiłam w następnym roku sporządzić taką nalewkę (na
pewno podzielę się wrażeniami). Niezapominajka polna uznawana jest za
chwast, szybko się rozrasta, także można ją bardzo fajnie wykorzystać.
Napiszę jeszcze, że pewnie większość z czytających kojarzy ją z kolorem
niebieskim. Zmienia ona kolor pod wpływem pH gleby podobnie jak
hortensja. Gdy pH jest kwasowe kolor kwiatów jest niebieski a im
bardziej zasadowa wtedy zmienia kolor kwiatów na różowy. Taka to nasza
niezapominajka.
Pozdrawiam, M
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz