czwartek, 3 stycznia 2019

Czy rośliny pokojowe zapadają w sen zimowy?


To pytanie bardzo często przychodzi nam na myśl właśnie zimą. Jaka jest prawda i czy żółknięcie liści zimą musi oznaczać chorobę? Na te kilka pytań postaram się odpowiedzieć w dzisiejszym poście.

https://pixabay.com/pl/ro%C5%9Bliny-doniczkowe-ro%C5%9Blin-kwiaty-792091/



Odpowiedz nie jest taka prosta. Nie wszystkie rośliny doniczkowe zapadają w sen zimowy. A konkretnie rzecz biorąc niektóre zamierają na okres zimowy np. cyklamen u innych dochodzi do spowolnienia metabolizmu a u innych pora roku nie ma tu większego znaczenia bo np. hoduje się je przez uprawę sterowaną tzn kwitną w konkretnie wyznaczonym terminie przez hodowców.



Niektóre rośliny mają takie uwarunkowania genetyczne - zaczynają rosnąć wiosną, latem jest ich punkt kulminacyjny tzn. kwitną, jesienią powoli zwalniają i zimą zamierają, ale tylko ich górne części. Idealnym przykładem jest cyklamen. Na wiosnę budzi się on ponownie do życia i takie koło zataczane jest przez wiele lat.


https://pixabay.com/pl/cyklamenach-kwiat-kwiaty-ogr%C3%B3d-3808413/


Rośliny doniczkowe a bardziej precyzując te pokojowe to najczęściej rośliny tropikalne. Nie przetrwałyby naszych zim dlatego trzyma się je w pomieszczeniach, są zielone przez cały rok. Mimo to reagują one na zimę jaka przychodzi w danym czasie. Wtedy dochodzi do zmniejszonej ilości światła jaką mają przez cały dzień. Jest to sygnał dla rośliny aby spowolnić metabolizm oraz zmniejszyć zapotrzebowanie na wodę czy nawóz. Dlatego zimą zaleca się mniej podlewać rośliny oraz raczej nie stosować nawożenia. Wszystko to prowadzi do pewnego schematu w jakim żyje roślina. Zaburzenie go może skutkować osłabieniem wzrostu czy chorobami.




Wiele bardzo popularnych obecnie roślin takich jak skrzydłokwiaty czy fikusy w okresie zimowym zdecydowanie słabej rosną.  Liście mogą się przebarwiać na jasnozielony, żółty lub zupełnie opadają. To normalne. Każde żywe stworzenie pozbywa się niepotrzebnych lub zestarzałych części. Ludzie również codziennie gubią włosy co jest procesem zupełnie normalnym. Dlatego nie panikujmy jeśli nasza monstera ostatnimi czasy straciła kilka liści. Taki proces eliminuje te części, które nie są roślinie potrzebne aby nie tracić energii na ich utrzymania i skupić się na tych liściach, które są silniejsze. 





Pamiętajmy o tym, że podczas pielęgnacji roślin bardzo istotna jest ich obserwacja oraz znajomość specyfiki danego gatunku. Dlatego warto czytać na temat okazów jakie  pojawiają się w naszym domu. Dzięki temu będziemy wiedzieć jak o nie dbać oraz nie będziemy przejmować się na zapas. Jeśli ktoś z Was będzie miał jakiekolwiek pytania dotyczące roślin doniczkowych, zachęcam do napisania w komentarzu lub wiadomości prywatne, najlepiej zamieszczając zdjęcie problemu, postaram się pomóc.  
______________________
Pozdrawiam, M
Zapraszam na mój Facebook: Wpuszczona w maliny
oraz Instagram: Wpuszczona w maliny
PS. Część zdjęć pochodzi z mojego prywatnego zbioru inne z darmowego banku zdjęć. Przy każdym nie moim zdjęciu podaje źródło.



18 komentarzy:

  1. U moich roślin nie zauważyłam zmian, jednak mam problem z przesadzaniem kwiatów, któryś z kolei po przesadzeniu padł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm rośliny zima nie lubią być przesadzane. A niektóre to w ogóle źle reagują na przesadzanie i lepiej od razu sadzić w dużych doniczkach. Tak w ogóle ciekawy pomysł na nowy tekst.
      Pozdrawiam cieplo

      Usuń
  2. Ja to w ogóle nie mam ręki do roślin. Jedynie mój las w słoiku jakoś żyje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku bardzo mi się podoba cala idea tego lasu w słoiku. Mały krokami a kiedyś będziesz miała dżungle zobaczysz;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. U mnie storczyki w sezonie zimowym przezywają boom od kilku lat :) Ładnie ożywiają swoim kwitnieniem wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak powiem Ci, że u mnie podobnie jest ze storczykami, ale wynika to z tego, że one hodowane są w nietypowych warunkach. Trudno się je rozmnaża w domu i te kupione ze sklepów są lekko szalone;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Szczerze mówiąc nie miałam o tym pojęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze dowiedziałaś się czegoś nowego. Bardzo mi miło.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  5. O storczykach wiem, że mają swoje cykle, widzę po storczykach matki. Inna sprawa, że moja mama ma taką rękę do kwiatów, że te szalone storczyki mogłyby wypluwać nowe i nowe pąki przez cały rok.
    Ja niestety odwrotnie, potrafię ususzyć kaktusa. Ale może gdy znów będę miała kwiaty doniczkowe, parę Twoich rad pomoże im przeżyć jakiś przyzwoity czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie próbuj, ja sama miałam taki okres że zupełnie kwiaty doniczkowe nie chciały u mnie rosnąć. Mało światła, zimno ale obecnie udaje się z powodzeniem. U Ciebie na pewno też się uda, jeśli będziesz miała jakieś problemy pisz śmiało;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. mój storczyk kitnie jak szalony w zimie :) u reszty nie zauwazyłam różnicy w porach roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam powyżej u mnie storczyki podobnie reagują ;)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  8. Mam sporo roślin w domu, ale traktuję je zdecydowanie po macoszemu, wyżywając się w ogrodzie. Wszystkie są z tych łatwiejszych. Niektóre, stojące normalnie w głębi pokoju, przestawiam zimą na parapet okienny. Mimo, że dla większości to okres spoczynku, mam wrażenie, że trzeba im więcej światła. Jak sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  9. O dziwo, moje tulipany w doniczce... rosną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje roślinki niestety cały rok potrafią gubić liście, mam na myśli fikusy:(

    OdpowiedzUsuń
  11. A u nas zamiast spać to kwitną - nawet tulipany w doniczce urosły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja kocham takie domowe roślinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje fikusy chyba źle znoszą zimę, bo zawsze liście im żółkną, wydaje mi się też, że rosną wolnej. Ogólnie i tak najwięcej mam w domu paprotek, bardzo dobra dekoracja wnętrz, ale są to rośliny dość wymagające.

    OdpowiedzUsuń